piątek, 27 lutego 2026

usiądź ze mną


nie mów, że wszystko będzie dobrze –
bo wiem, że nie zawsze jest
nie próbuj wyciągać mnie z dna
ani stawiać tratwy
z wielkich słów
nie ucz mnie
oddychać
gdy woda wsącza się w płuca
ciężka jak popiół
usiądź ze mną
w milczeniu,
w tej głębi,
gdzie nie dociera nikt
niech twoja obecność nie unosi –
tylko ogrzewa
nie potrzebuję ratunku
ani litości
potrzebuję świadka, który nie odejdzie
jeśli tu jesteś,
przyjacielu,
nie dotykaj lęku –
po prostu bądź
a może wtedy ten ciemny nurt
sam mnie poniesie
na głębokie wody
może dalej
niż teraz potrafię wierzyć
gdzieś pod powierzchnią
ryba światła czeka
z okiem skierowanym
do wewnątrz
aż ktoś ją nazwie
nadzieją
i tylko tyle –
tylko tyle wystarczy,
by żyć
najwięcej znaczy ten
kto zostaje
gdy nie mam już
nic
do
powiedzenia











© Witkacy Zaborniak, Z tomiku „Nie jestem wyjątkiem – wiersze terapeutyczne” PTP Gdansk 2025